Reklama

piątek, 31 lipca 2015

Karpatka

Bardzo dawno nie robione ciasto. Częściej przygotowywane są eklery ,więc należało przypomnieć sobie smak karpatki. Przepis oczywiście stary, więc pewnie większość go ma, a może jednak nie ? :)






Składniki :

- szklanka wody,

- 1/2 kostki masła,

- szklanka mąki,

- 5 jajek.

W garnku z wodą rozpuścić masło. Do gotującego wsypać mąkę i intensywnie mieszać, aż ciasto odejdzie od ścianek garnka. Wystudzić i miksując wbijać kolejno jajka. Ciasto podzielić na dwie części i rozsmarować na blachach wyłożonych papierem. Piec w mocno nagrzanym piekarniku do zrumienienia.

Przygotować krem :

- 1/2 litra mleka,

- 3 łyżki mąki pszennej,

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej,

- 2 łyżki cukru waniliowego,

- cukier puder waniliowy ( zmieliłem domowy cukier waniliowy ),

- kostka masła.

Z mleka, obu rodzajów mąki i cukru waniliowego ugotować gęsty budyń. Odstawić do wystudzenia. Masło utrzeć z cukrem pudrem i miksując dodawać po łyżce zimnego budyniu.

Dodatkowo :

- dżem truskawkowo - porzeczkowy

Złożenie :

Na jedną część upieczonego ciasta nałożyć połowę kremu, na nim nałożyć kleksy dżemu i przykryć resztą kremu. Na górę nałożyć drugą część ciasta. Posypać cukrem pudrem. Ciasto schłodzić.

11 komentarzy:

  1. Też jej dawno nie robiłam,wieki całe,a wszyscy ją bardzo lubimy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dokładnie z tego powodu upiekłem :)

      Usuń
  2. Cały dzień w pracy myślałam jakie ciasto zrobić na weekend i wymyśliłam właśnie karpatkę - a tu proszę, u Ciebie też karpatka :) Uwielbiam ją a tak dawno nie jadałam... Świetny pomysł z dodatkiem dżemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżem jest kwaskowy, więc fajnie smakuje z kremem:)

      Usuń
  3. Kiedyś niedziela bez karpatki to niedziela stracona :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne ciacho Pamiętam kiedyś się go robiło bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam karpatkę, a w szczególności ten krem maślany, mogłabym go jeść łyżeczkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Robi wrażenie :) Krem maślany zamieniłybyśmy na coś lżejszego ale i tak wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej ja też tak dawno nie jadłam karpatki, dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam karpatke nigdy z nadzieniem nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń